|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
gato_blanco
Dołączył: 13 Cze 2005
Posty: 1078
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: WuWua
|
|
Wysłany: Śro 22:37, 05 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Dziudzia gdybym nie oglądała "Piły" udusiłabym Cię za zdradzenie jednego z najważniejszych wątków w filmie!! Chociaż i tak przed seansem ktoś mi o tym powiedział Punkt kulminacyjny z deczka zepsuty...
Annie- Między słowami i Gilbert Grape- genialne!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Ol
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 2397
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Czw 12:55, 06 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
a teraz film który oglądalam pare dni temu. najpierw uznałam że nudny, ale jednak nie mogłam sie oprzeć i obejrzałam jeszcze raz, po czym doszłam do wniosku, że jest świetny. chociaż nie przecze, że nadal na jego wspomnienie robi mi sie z deczka niedobrze, jak kiedyś obejrzycie, to może sie przekonacie czemu. na razie jedyną "wtajemniczoną" którą znam jest gato. no więc chodzi o film "Cube", czy po polsku "sześcian". opowiada on o szóstce ludzi zamkniętej w sześcianie. z pozoru są to przypadkowo wybrane osoby - policjant, genialna studentka matematyki, pani psycholog, złodziej, młody chłopak chory na autyzm i meżczyzna skrywający wstydliwy sekret uczestniczenia w budowie labirytnu. jest jeszcze jeden facet, jednak on po prostu sobie jest i nie dowiadujemy sie kim był bo ginie na samym początku. reszta zamkniętych w tej dziwnej konstrukcji w ogóle nie dowiaduje sie o jego istnieniu. z początku zestaw osób może wydawać sie przypadkowy, jednak potem okazuje sie, że każdy ma jakieś umiejętności której pomogą wyjść z sześcianu. w ogóle niewiadomo o co chodzi w tym wszystkim. film jest z rodzaju psychologicznych i jest ciężki do zrozumienia. moim zdaniem opowiada on o sensie ludzkiego istnienia i o zachowaniu nieznających sie ludzi w obliczu śmiertnelnego zagrożenia, kiedy to początkowo wyłazi z człowieka wszystko co najgorsze. kto oglądał "Kule" z Dustinem Hoffmanem i Sharon Stone, ten będzie wiedział o co mniej więcej w tym wszystkim biega. polecam obejrzenie, bo to jest naprawde świetny film. jedno mi sie tylko w nim nie podoba. jak to zwykle amerykanie nie mogli sobie darować i musieli wsadzić na końcu coś w stylu "Jak zabić człowieka na 101 sposobów". także pędźcie do wypożyczalni albo ściągajcie z internetu
|
|
Powrót do góry |
|
|
annie_001
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
|
Wysłany: Czw 16:16, 06 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Postanowiłam polecić wam jeszcze film, który oglądałam wczoraj, film pt. 'FARGO. Jest to thiller ze znakomitą fabułą i elementami naprawde czarnego humoru. Świetna obsada, klimat i to 'coś' powodują ze film pozostaje w pamięci na długo. Jako ciekawostke powiem, ze 'Fargo' był nominowany do Oscara w 7 kategoriach. Chciałabym wam napisać coś więcej o tym filmie, ale myśle że po prostu go trzeba zobaczyć, żeby się przekonać o jego wartości. Naprawde polecam.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alla*
Dołączył: 21 Cze 2005
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Sob 13:51, 08 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ja mam bardzo dużo ulubionych filmów ale nie bedę tu wypisywać wszystkich ani nie bedę ich wypisywać w punktach, bo ich za dużo.
Bezsenność, Boogie Nights, Edi, Efekt Motyla, Forrest Gump, Hero, StarWars(Wszystkie części), Mechaniczna pomarańcza, Milczenie owiec, Million dollar hotel, Moulin Rouge, Pianista, Podejrzani, Pasja, Pojutrze, Skazani na shawshank, Szósty zmysł, Szkoła uwodzenia, To były moje najlepsze urodziny-Charlie Brown, Trainspotting, Wygrane marzenia, WładcaPierścieni-(wszystkie części), Za wszelką cenę(1995r. z Nicole Kidman), Zgromadzenia, Zielona Mila, Znaki, Życie mniej zwyczajne, Zrozumieć Ciszę,
oczywiście to tylko troszke z tych które polecam =)
Ostatnio zmieniony przez Alla* dnia Pią 20:15, 09 Gru 2005, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Prażma
Dołączył: 30 Cze 2005
Posty: 1594
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bibice, koło Krakowa
|
|
Wysłany: Sob 15:33, 08 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ja tylko wymienię:
Czekolada - Johnny Depp :*
Hazardziści - Matt Dammon, Edward Norton ---> :*:*
CONSTANTINE - kocham ten film!!!! Wspaniały!!!
To były moje 3 sztandarowe filmy. Pozostałe to:
Pręgi, Ogniem i mieczem, Szósty zmysł, Piękny umysł, Wywiad z wampirem, Wojna Światów, SZEREGOWIEC RYAN, Marzyciel - to chyba tyle. Niedługo wybieram się na przemiły wypad do kina na "Osaczonego" - zobaczymy, co z tego wyjdzie
Aha, 1998 rok, Bogusław Lindą ---> "TATO"!!! To jest najlepszy film polski, razem z "Pręgami". Kocham!!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Prażma
Dołączył: 30 Cze 2005
Posty: 1594
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bibice, koło Krakowa
|
|
Wysłany: Sob 15:34, 08 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Jeszcze "RAIN MAN" z Dustinem Hoffmanem i Tomem Cruise'em - można obejrzeć tylko ze względu na rolę Dustina. Tom jest średni.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Saphira
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
|
Wysłany: Sob 15:47, 08 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Co gryzie Gilberta Grapa? Mój najprzystojnieszy na świecie johnnyy. Ale niestety muszę powiedzieć, z bólem serca, że w tym filmie wręcz niemożliwa do tak znakomitego zagrania rola, którą gra Leonardo zdecydowanie przyćmiewa talent Deppa. (wiem, że dlugie i skomplikowane zdanie, mam nadzieje ze zrozumiecie co mialam na mysli )
|
|
Powrót do góry |
|
|
annie_001
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
|
Wysłany: Sob 19:11, 08 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Saphi zgadzam się że rola Johnny'ego została przyćmiona przez Di Caprio w 'Co gryzie...' Leonardo zagrał niesamowicie, to najlepsza rola w jego karierze i myśle że nie zagra nigdy lepiej w żadnym filmie (choć może się mylę). Ale Depp wyglądał w tym filmie 'przeprzystojnie' (przepraszam musialam to napisac ).
Prażma, film 'Tato' oglądałam chyba z 5 razy i z chęcią obejrzę jeszcze raz, bo jest to, tu sie z tobą zgadzam, jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat. Świetna rola Doroty Segdy. Film jest przejmujący i bardzo wzruszający.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Milena
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
|
Wysłany: Wto 17:42, 11 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Olci@ napisał: | . na razie jedyną "wtajemniczoną" którą znam jest gato. no więc chodzi o film "Cube", czy po polsku "sześcian". |
Ja widziałam drugą częśc tego filmu. Byla chyba jeszcze bardziej pokrecona od pierwszej (tak przynajmniej stwierdziła moja koleżanka, która widziała obie) no i chyba gorsza. Ale sam sens tych filmów był taki sam i też uwazam ze są świetne.
|
|
Powrót do góry |
|
|
mole
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: gdańsk
|
|
Wysłany: Wto 21:10, 11 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Polecam "Garden State" ( polski tytuł "Powrót do Garden State"), po prostu tyle - sami zobaczcie.
Poza tym:
Sin City - film nakręcony w niesamowitej konwencji, chyba najlepszy jaki ostatnio widziałam.
Mr. & Mrs. Smith - jeżeli lubicie Brada Pitta... hmmm
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ewosz
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Sob 19:06, 15 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Moje najukochańsze filmy to "Skazani na Shawshank", "Zielona Mila" - zawsze na nich płaczę... "Requiem for a dream" i "Saw" a ulubiony film z dzieciństwa to "Hook" Do kina najbardziej lubię chodzić na horrory, ale zazwyczaj w ogóle nie są straszne....niestety.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mienta
Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 940
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Płock
|
|
Wysłany: Sob 19:16, 15 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Ja gorąco polecam "Breakfast club" Swietny film! Stary, ale jary.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ol
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 2397
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Sob 20:38, 22 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Milena napisał: | Olci@ napisał: | . na razie jedyną "wtajemniczoną" którą znam jest gato. no więc chodzi o film "Cube", czy po polsku "sześcian". |
Ja widziałam drugą częśc tego filmu. Byla chyba jeszcze bardziej pokrecona od pierwszej (tak przynajmniej stwierdziła moja koleżanka, która widziała obie) no i chyba gorsza. Ale sam sens tych filmów był taki sam i też uwazam ze są świetne.
|
ja w środe i w czwartek oglądałam 2 część. i chyba zaraz też to zrobie. to mnie wciągnęło. nie rozumiem czemu niektórzy mówią że aktorzy byli marni. przecież zagrali bardzo dobrze. tak samo jak ci z pierwszej części. tutaj było tylko mniej pułapek, tyle że były one bardziej wyrafinowane. ale były tylko trzy. a w jedynce pułepek było około 6. w drugiej części podoba mi sie to, że jest biało. na jedynce mialam ochote sie pożygać, pomieszczenia przytłaczały i wyglądaly dość prymitywnie. cube 2 vel. hypercube vel. tesseract jest nowoczesny, oparty na teorii chaosu kwantowego. czytalam co niego o tej teorii i dowiedzialam sie że istnieje tu trzecia możliwość. coś jest pomiędzy prawdą i fałszem. może być, może tego nie być lub niewiadomo gdzie to jest. pojawiają sie też równoległe rzeczywistości, w ktorych bieg zdarzen ma nieco inny ciąg niż ten prawdziwy. tu swiat jest czterowymiarowy. nie obowiązuje czas, grawitacja nie jest "ustawiona' we wszystkich pomieszczeniach tak samo, pułapki są nieco dziwne, niewiadomo z czego zrobione. nie wiemy też z czego jest zrobiony cały tesseract bo na końcu to znika i widać coś w stylu wody o kolorze rtęci. powoli zaczynam rozumieć o co chodziło na końcu i kim była jedna babka, ale nadal nie umiem dojść z czego był zrobiony ten hipersześcian. na cale szczęście jest presequel filmu cube zero, który wyjąsnia zagadki 1 części, więc powstający aktualnie cube 4 najprawdopodobniej bedzie wyjaśnieniem drugiej części. niestety nie dowiemy sie jak sześcian powstał. ja zatem czekam aż powstanie 4 część a tymczasem musze dorwać cube'a zero. osobiście to bardziej podobala mi sie druga część, bardziej nielogiczna, zaskakująca, bez ŻADNYCH wskazówek. jedyną były znaki pozostawione przez fizyka, który niestety kopnął w kalendarz, kiedy go znaleźli i nikt sie nie dowiedział co oznacza wszedzie wypisywana przez niego cyfra. na początku ginie też facet który współtworzył pierwszy sześcian (kto oglądal jedynke, ten wie czemu on jest od pierwszej budowli). naprawde film jest warty obejrzenia, tylko że trzeba mysleć jak sie to ogląda.
za pare dni zabiore sie za opis innego filmu bo dzisiaj już was nie chce zamęczać. tymczasem udaje sie na 3 seans z kolei. znowu będe katować cube'a 2
|
|
Powrót do góry |
|
|
MrsBovary
Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Hidden Place;)
|
|
Wysłany: Pon 11:32, 24 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
Widziałam zarówno Cube 1 jak i Cube 2. Moja opinia jest następująca: Cube 1 - świetny. Cube 2 - przez pierwsze 45 minut zastanawiałam się, po co zrobili tę drugą część - były te same postacie, tylko, że grane przez różnych aktorów. Jednym słowem: nuda. Ale dalsze 45 minut przyniosło nadzieję na "lepsze jutro". A to głównie za sprawą nowych pułapek.
Pierwsza część Cube wygrywa z drugą tym, że...była pierwsza. Wszystko było dla mnie takie przerażająco nowe: te pułapki, zamknięci w niewiadomo-czym ludzie, którzy znaleźli się tam w niewiadomo-jaki sposób...no i sama koncepcja budowy sześcianu. A poza tym w Cube 1 kolorystyka była bardziej mroczna. Prawie każda komora miała inny kolor, który miał swe źródło jakby w świecącej ostatnim tchnieniem swego życia żarówce. A w Cube 2 światło było niemal halogenowe.
|
|
Powrót do góry |
|
|
mole
Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: gdańsk
|
|
Wysłany: Pon 21:52, 24 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
A co powiecie na "Mulholland Drive"?
Po obejrzeniu tego filmu przez miesiąc nie mogłyśmy z kumpelą przestać o nim mówić, a potem obejrzałyśmy go jeszcze raz i znowu to samo...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ol
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 2397
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Pon 18:30, 31 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
ja wczoraj obejrzałam Cube2 i mnie olśniło. już wiem o co tam chodzi, a przynajmniej tak mi sie wydaje
a teraz kolejna zabójczo długa recenzja właśnie sobie obejrzałam zwariowaną komedie pt. BedaZZled (stąd nazwa mojej stronki ). Kiedyś już to widziałam, ale tak piąte przez dziesiąte. a jak sie następnego dnia zorientowałam, że tam gra mój ulubiony aktor to sie chciałam po prostu posiekać. no ale dzisiaj sie uszczęśliwiłam i zobaczyłam Brendana Frasera w akcji film jest jak dla mnie, prześmieszny. opowiada historie niedowartościowanego, zagubionego, z lekka żałosnego i spragnionego miłości faceta, ktorego nikt nie lubi, nie kocha i nie szanuje. wszyscy sie z niego naśmiewają. aż pewnego dnia spotyka na swojej drodze diabła (tutaj Liz Hurley ). księżna ciemności zaprowadza go do swego biura, gdzie Elliot (główny bohater) dopiero uwierzy, że ona naprawde jest diabłem. składa mu więc kuszącą propozycje sprzedania duszy w zamian za 7 życzeń. kiedy sie waha, pani Diabeł pokazuje mu na mini-telebimie jego i jego ukochaną (która nie odwzajemnia jego uczuć) na plaży, gdzie są szczęśliwi i takie tam duperele. zdesperowany podpisuje krucyfiks, podtaje pejdżera(po wciścnięciu numeru 666 jak na telefonie życzenie sie kończy) i zaczyna wypowiadać życzenia. i tak staje sie po kolei:
1) piekielnie bogatym Hiszpanem, czy Argentyńczykiem , do wyboru do koloru , którego zdradza żona, a potem nagle dowiaduje sie, że jest dilerem narkotyków
2) staje sie najwrażliwszym facetem na świecie, takim jakiego pragnie kobieta jego marzeń, ale okazuje sie zbyt wrażliwy no i czar pryska
3) następnie zostaje 2,5 metrowym koszykażem, wygrywa mecz i w szatni spotyka ukochaną. przez chwile gadają, az tu nagle on zaczyna sie przebierać (przy niej) i co sie okazuje? że diablica zostawiła mu jego penisa dziewczyna mówi, że ma coś do załatwienia i znika
4) zostaje elokwentnym, seksownym pisarzem, w którym zakochuje sie pani jego serca. jednak po dotarciu do jego domku w wiadomym celu okazuje sie, że pan Elliot jest gejem
5) wedle życzenia zostaje prezydentem Ameryki, jednak po 5 minutach stwierdza, że to nie dla niego i wydostaje sie z życzenia
potem mysli że zostają mu 2 życzenia, ale diablica go okpiła i zostaje mu tylko jedno (wliczony zostaje BigMac, na którego wcześniej diabeł go zawiózł i za którego sam zapłacił w ramach procesu "udowodnie ci że jestem diabłem", co wcale tego nie udowodniło, bo przecież do McDonalda każdy iść może)
tak więc zostaje mu jedno życzenie. najpierw jednak idzie do kościoła i mówi księdzu co sie stało. oczywiście zostaje uznany za wariata i zabrany na policje. trafia na noc do aresztu gdzie zostaje zamknięty w celi z Bogiem tak tak, ja nie żartuje. Stwórca uświadamia mu jakiej głupoty sie dopuścił (oczywiście Elliot nie wie kim jest owy murzyn). następnego dnia idzie do siedziby diablicy i mówie że nie chce życzenia. ta ostro sie wkurza i funduje mu niezłe efekty specjalne (walące sie skały, ogień, wielka ona z widłami) w wyniku czego facet wypowiada życzenie. następnie budzi sie w gmachu rządu i zostaje poinformowany przez Panią Zło że za ostatnie zaklęcie odkupił swoją dusze i jest wolny (nie powiem jakie, jak obejrzycie to sie dowiecie ) potem idzie do firmy, gada ze swoją ukochaną i sie dowiaduje, że ona kogoś ma. wraca przybity do domu i zastaje nową sąsiadke, która różni sie od jego lubej jedynie kolorem wlosów oczywiście mamy happy end i Elliot zyje sobie z Nicole długo i szczęśliwie
film naprawde świetny, choć na początku można spuszczać głowe i mówić "Elliot to kretyn, żałosny dupek" itd. ale to normalne, bo w końcu jego koledzy z pracy też go za takiego mają. ale polecam obejrzeć. Fraser jest świetnym aktorem, każdy film z jego udziałem to wstrząsająca dawka śmiechu
|
|
Powrót do góry |
|
|
Prażma
Dołączył: 30 Cze 2005
Posty: 1594
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bibice, koło Krakowa
|
|
Wysłany: Pon 20:18, 31 Paź 2005 Temat postu: |
|
|
"Gilbert Grape" i "Ludzie honoru" są we czwartek o 20:10 CHYBA na TV4 Ja dzisiaj widziałam "Przeklętą"... Nie polecam, chyba, że chcecie się pośmiać na horrorze Ja zawsze się śmieję, chyba, że to... "Constantine" albo... "Wzw".
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mrowa
Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 1080
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trudno powiedzieć.
|
|
Wysłany: Śro 17:45, 02 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
W poniedzialek bylam w kinie na film "Wierny ogrodnik"... film sliczny, ale bardzo smutny, nie ma w nim w sumie rzadnej akcji...opowiada o mezczyznie i Jego milosci do zamordowanej zony - wspolczesnej rewolucjonistki... jest to filmik bardzo spokojny, ale nie usnelam na nim, chociarz czasem m isie dluzyl to i tak go goraco polecam...
|
|
Powrót do góry |
|
|
@lpenliebe
Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 936
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bydgoszcz
|
|
Wysłany: Śro 17:51, 02 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
A ja ostatnio byłam na filmie pt: "GNIJĄCA PANNA MŁODA", i stwierdzam, że ten film jest po prostu piękny... Pomimo tytułu, jest to piękna opowieść o miłości i poświęceniu... NO i pod głównego bohatera głos podkłada Johnny Depp. Naprawdę warto obejrzeć, nie będę opowiadać, bo nie mam czasu, nie chce mi się i nie umiem streszczać filmów Polecam!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Milena
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
|
Wysłany: Śro 18:47, 02 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
@lpenliebe napisał: | A ja ostatnio byłam na filmie pt: "GNIJĄCA PANNA MŁODA", i stwierdzam, że ten film jest po prostu piękny... Pomimo tytułu, jest to piękna opowieść o miłości i poświęceniu... NO i pod głównego bohatera głos podkłada Johnny Depp. Naprawdę warto obejrzeć, nie będę opowiadać, bo nie mam czasu, nie chce mi się i nie umiem streszczać filmów Polecam! |
Ja też Krótki, ale fajny.
|
|
Powrót do góry |
|
|
DziuDzia
Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 1312
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Śro 23:31, 02 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
Ja ze swojej strony polecam "Egzorcyzmy Emily Rose". Bylam na nim w poniedziałek z Mazurem. Śmiałyśmy się w nieodpowiednich momentach, ale to nie z racji, że horror fo bani. My po prostu dziwne jesteśmy . Żeby nie było, że nie straszny, to raz krzyknęłam, ale to było z zaskoczenia NAPRAWDE POLECAM Niektóre sceny są super, szczególnie jak ta dziewczyna ma ataki
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mazurska Dziołcha
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 2444
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Czw 0:16, 03 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
DziuDzia napisał: | Ja ze swojej strony polecam "Egzorcyzmy Emily Rose". Bylam na nim w poniedziałek z Mazurem. Śmiałyśmy się w nieodpowiednich momentach, ale to nie z racji, że horror fo bani. My po prostu dziwne jesteśmy . Żeby nie było, że nie straszny, to raz krzyknęłam, ale to było z zaskoczenia NAPRAWDE POLECAM Niektóre sceny są super, szczególnie jak ta dziewczyna ma ataki |
Brrr!!! Następna!!! Zniszczę Was oboje
|
|
Powrót do góry |
|
|
PrincetonGirl182
Dołączył: 02 Sie 2005
Posty: 916
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bielsko Biała
|
|
Wysłany: Pią 19:45, 04 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
A więc:
Alfie(film z Judem Law którego naprawde uwielbiam,i tylko dlatego ten film obejrzałam. Jednak nie żałuje)
Dziewczyna z sąsiedctwa
Efekt motyla
Szósty zmysł
New Yourk last minute
Lista Schindlera
|
|
Powrót do góry |
|
|
peorth
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1323
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: the garden
|
|
Wysłany: Sob 13:38, 05 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
a ja polecam legende zorro.
szczegolnie ze wzgledow estetycznych, w koncu milo popatrzec na cos ladnego, mam na mysli Antonia przede wszystkim ale Cathrine rowniez
|
|
Powrót do góry |
|
|
kitty
Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: wawa
|
|
Wysłany: Śro 1:24, 09 Lis 2005 Temat postu: |
|
|
DziuDzia napisał: | Ja ze swojej strony polecam "Egzorcyzmy Emily Rose". [/b] Niektóre sceny są super, szczególnie jak ta dziewczyna ma ataki |
a propos jeszcze tych 'Egzorcyzmow' , to ja moge na taki film isc tylko i wylacznie w sytuacji, gdy mialabym kolo siebie jakiegos baaaardzo chetnego do poswiecen osobnika, w ktorego moglabym dowolna ilosc razy wczepiac sie , wbijac pazury ze strachu, gniesc mu ubranie, chowac sie mu pod pache albo gdzie sie da........
no niestety......tak reaguje na takich ...rozrywkach.....
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|