|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
nevermind
Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 708
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Śro 18:36, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
akinomus napisał: |
1. Uderza w Watykan: zafałszowywanie prawdy, ukrywanie istotnych okryć i badań nad Biblią oraz odkrytą w przez kościół nieznaną ewangelią św. Tomasza. Przez kościół katolicki została ona zakazana, ponieważ jej treść podkopałaby jego nauki. Frankie jest przekazicielem słów samego Chrystusa, są to słowa tak niebezpieczne, że niektórzy wysocy rangą urzędnicy Kościoła Rzymsko-Katolickiego gotowi są uciszyć na wieki każdego, kto miał, ma i będzie miał z nimi styczność. |
Tego to nie pamiętam. Ale jak mówiłam, film oglądałam dawno, a skleroza też nie boli
akinomus napisał: | 2. Księżą są ukazani jako pewni tego, że dla wielkości i glorii instytucji, której służą można poświęcić takie drobiazgi, jak czyjeś życie, własne sumienie, honor i prawdę... Jedyny "uczciwy" - na koniec zrzuca sutannę. |
To nic, że takie sytuacje zdarzają się w prawdziwym życiu, nie tylko na filmach Ale kościół i tak to co wychodzi poza jego obręb musi dokładnie przefiltrować. Żeby czasem tylko się jakaś prawda nie wydała, która mogłaby zhańbić honor Kościoła i podważyć jego autorytet
akinomus napisał: | 3. Stygmaty, do tej pory zarezerwowane dla mnichów i sług Bożych w pełnym tego słowa znaczeniu, dostaje dziewczyna niewierząca, "wolny ptak", anty-święta (doświadczenia te jednak ją zmieniają...). |
Tak myślałam, że to jeden z czynników.
A przepraszam bardzo GDZIE jest powiedziane, że stygmaty mają dostawać tylko osoby wierzące ? Zawsze mnie się wydawało, że to Bóg wybiera.
Nie zrozumię Kościoła i strasznie mnie to denerwuje
A tak przy okazji to polecam film "Zgromadzenie"
Ostatnio zmieniony przez nevermind dnia Śro 18:38, 19 Kwi 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
gato_blanco
Dołączył: 13 Cze 2005
Posty: 1078
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: WuWua
|
|
Wysłany: Śro 18:37, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
"Stygmaty" to wizja reżysera, fikcja, jak zresztą zdecydowana większość, która się okazuje. Równie dobrze mogliby zakazać wydania "Kodu Leonarda da Vinci", który też jest wymysłem autora oraz jego ekranizacji... Harry Potter przecież też ma wiele wspólnego z szatanem i trzeba go palić na stosie
|
|
Powrót do góry |
|
|
peorth
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1323
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: the garden
|
|
Wysłany: Śro 19:20, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
taak..
niedawno widziałam stygmaty.
nie podobało mi się
natomiast co do Kodu da Vinci, to nie dawno przeczytałam książkę. jakieś dwa tygodnie temu. i z niecierpliwością czekam na film, bo uwielbiam postać Bezu Fache i uważam że Jean Reno idealnie do niej pasuje
i brdzo się zawiodłam...
dopóki akcja miała miejsce w Luwrze było super, uwielbiam takie zagadki jakie zostawił Sauniere
ale potem to już było za dużo dziwnych zbiegów okoliczności, spiskowa teoria dziejów do mnie nie przemawia
bardzo mnie zawiodła druga połowa... czasem nawet miałam ochotę odłożyć tą książkę bo mnie irytowała...
ale przeczytałam i dobrze, bo koniec był fajny, a jak Sophie spotkała babcię to się normalnie poryczałam...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wegetacja
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Śro 19:51, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
gato_blanco napisał: | Wegetacja napisał: | gato_blanco napisał: |
A czy ktoś oglądał "28 dni później" jeden jedyny film, o zombie, który mi się podobał. O dziwo wywarł na mnie naprawdę pozytywne wrażenie i w niektórych momentach zaskakuje i straszy! |
Ja też oglądałam. Może być, chociaż strasznie był nieprzyjemny i dołujący. Zepsuł mi nastrój na resztę dnia. |
Fakt, najbardziej pozytywny nie był, ale mi mimo wszystko się podobał. Np. Requiem dla snu zepsuł mi humor na MIESIĄC, a nadal uważam, że to arcydzieło
A oglądał ktoś "Rocky horror picture show" Strrrrrasznie chcę to zobaczyć, ale nie mam pojęcia skąd go wytrzasnąć... |
Ja też nie mówię, że mi się nie podobał. Ogólnie lubię pesymistyczne filmy. "Requiem dla snu" również uważam za genialny film (o niebo lepszy niż "28 dni...") i chociaż mną wstrząsnął i głęboko zapadł w pamięć, nie zdołował mnie tak jak ten pierwszy.
A co do "Rocky horror picture show"- jutro Canal+ godz. 22.20
|
|
Powrót do góry |
|
|
gato_blanco
Dołączył: 13 Cze 2005
Posty: 1078
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: WuWua
|
|
Wysłany: Śro 20:02, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Wegetacja napisał: |
A co do "Rocky horror picture show"- jutro Canal+ godz. 22.20 |
KOCHAM CIĘ
|
|
Powrót do góry |
|
|
peorth
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1323
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: the garden
|
|
Wysłany: Śro 20:19, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
czemu nie mam canal+?
nie mówiąc już o zwykłych polskich kanałach??
|
|
Powrót do góry |
|
|
gato_blanco
Dołączył: 13 Cze 2005
Posty: 1078
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: WuWua
|
|
Wysłany: Śro 20:49, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Na jedynce leci właśnie "Diabelska wyliczanka", o dziewczynie, która mdleje i budzi się w 1941 roku i trafia do Oświęcimia. Film z Kirstin Dunst i Brittany Murphy. Oglądałam go dawno, ale pamiętam, że wywarł na mnie wrażenie... dziwne... niedawno myślałam o tym filmie i zastanawiałam się jaki miał tytuł... POLECAM.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wegetacja
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Czw 22:52, 20 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Szczerze polecam Wam "Tajemnicę Brokeback Mountain". Dawno nie oglądałam tak dobrej amerykańskiej produkcji. Są ludzie, którzy twierdzą, że na tym zasypiali, ale ja ryczałam jak bóbr.
Być może niektórym pomoże wyleczyć się z homofobii , a nawet jeśli nie to i tak polecam, bo film jest moim zdaniem świetny. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej wzruszającyh historii o miłości, jaką kiedykolwiek oglądałam. Wiem, że będę wracać do niego jeszcze nie raz.
Zobaczcie koniecznie!
|
|
Powrót do góry |
|
|
gato_blanco
Dołączył: 13 Cze 2005
Posty: 1078
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: WuWua
|
|
Wysłany: Pią 11:20, 21 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Prawdopodobnie dziś idę na "Brokeback mountain" do kina...
Obejrzałam, "Rocky Horror Picture Show" i szczerze mówiąc spodziewałam się rewelacji, bo z tego co gdzieś czytałam, ten film nie schodzi z amerykańskich kin od 30 lat i jest puszczany w Halloween itp. No więc... muzyka świetna, ale fabuła trochę dla mnie niezrozumiała, no ale śmieszna, a to się liczy Gdyby porównywać to z polskimi produkcjami, to można powiedzieć o mieszance "Seksmisji", "Rejsu" i "Hydrozagadki", chociaż moim skromnym zdaniem każdy z tych polskich filmów jest lepszy od "RHPS". Niemniej jednak cieszę się, że go obejrzałam, ze względu na rewelacyjną rolę Tim'a Curry'ego i piosenki typu "I'm just a sweet transvestite"
No i ostatnie zdanie w filmie mnie podbudowało i utwierdziło tym, że być może ten film miał jednak jakieś przesłanie
|
|
Powrót do góry |
|
|
Prażma
Dołączył: 30 Cze 2005
Posty: 1594
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bibice, koło Krakowa
|
|
Wysłany: Pią 14:43, 21 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Ja chcę obejrzeć "Tajemnicę", ale zdaje się skończy się na DVD...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marshia
Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: LA
|
|
Wysłany: Sob 12:20, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Polecam film "Zakochany bez pamięci". W rolach głównych występują Jim Carrey i Kate Winslet. Domyślam się, że nazwisko Jima Carreya może odstraszać potencjalnego widza, ale grana przez niego postać jest zupełnie nie Carreyowska. Jeśli gdzieś przeczytacie, że jest to komedia romantyczna (a takie opisy się zdarzają) to absolutnie w to nie wierzcie! Film kompletnie nie jest zabawny, wręcz przeciwnie - skłania do refleksji i głębokich przemyśleń.
Oto krótkie streszczenie:
Joel odkrywa, że jego wieloletnia dziewczyna Clementine, po rozpadnięciu się ich związku poddała się eksperymentalnej operacji doktora Howarda Mierzwiaka, polegającej na wymazaniu z pamięci wszelkich wspomnień o swoim byłym ukochanym. Sfrustrowany tym faktem, postanawia skontaktować się z tajemniczym psychiatrą, aby również poddać się kuracji i wymazać ze swojej pamięci Clementine. Jednak w trakcie zabiegu, gdy wspomnienia Joela zaczynają stopniowo zanikać, przekonuje się, że wciąż kocha Clementine i tak naprawdę nie chce wyrzucać jej ze swojego umysłu. Ponieważ doktor Mierzwiak i jego współpracownicy ani myślą przerywać operacji, Joel stara się schować wspomnienia wspólnej przeszłości z Clementine w innych zakamarkach pamięci.
W jedną z kluczowych postaci wcielił się Elijah Wood. Jestem pewna, że niektórzy uznają to za kolejny atut
|
|
Powrót do góry |
|
|
Prażma
Dołączył: 30 Cze 2005
Posty: 1594
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bibice, koło Krakowa
|
|
Wysłany: Sob 13:35, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Znam ten film
Skoro mówimy o Jimie, to polecam "Truman Show", który w TV był chyba ze sto razy .
|
|
Powrót do góry |
|
|
peorth
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1323
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: the garden
|
|
Wysłany: Sob 16:25, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Prażma napisał: | Znam ten film
Skoro mówimy o Jimie, to polecam "Truman Show", który w TV był chyba ze sto razy . |
o taak.
świetna rola Careya, i ten film też wcale smieszny nie jest.
ja Careya bardzo lubię zarówno za role komediowe jak i te bardziej poważne, jest naprawdę dobry moim skromnym zdaniem.
|
|
Powrót do góry |
|
|
gato_blanco
Dołączył: 13 Cze 2005
Posty: 1078
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: WuWua
|
|
Wysłany: Sob 18:32, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
"Truman show"- dobry film, ale oglądałam go już tyle razy, że więcej już chyba bym nie dała rady. Ale niestety zawsze jak gdzieś jeździłam autokarem to ten film w swoich zbiorach miał każdy kierowca i wszyscy zawsze chcieli go oglądać...
Dziś obejrzałam w końcu "Gnijącą pannę młodą". Świetna animacja, ale... to wszystko. Szczerze mówiąc- wręcz się nudziłam i chyba dobrze, że to takie krótkie. Żadnych rewelacji niestety A szkoda...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Milena
Dołączył: 08 Sie 2005
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
|
Wysłany: Sob 22:03, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
O <b>Brokeback Mountain </b> już wcześniej tu pisałam, ale powtórzę, że bardzo mi się podobał. <b> Zakochanego bez pamieci </b> też ogladałam i też polecam. Wszystko w nim jest pokręcone, a ja takie filmy lubię, dlatego przydał mi też do gustu film <b>Memento </b>, który dziś oglądałam. Opowieść o facecie, który na skutek urazu psychicznego po śmierci żony, traci pamięć krótkotrwałą. Mimo to, korzystając z notatek na kartkach i własnej skórze, próbuje zemścić się i zabić mordercę żony. Najciekawsze jest jednak to, że wszystkie wydarzenia pokazanego są niechronologicznie. Polecam mimo, że końcówka się słabo dopracowana moim zdaniem i w sumie to nie jestem do końca pewna jak to wszystko było... No, ale może o to właśnie chodziło, albo ja po prostu nie nadążałam wystarczająco za tym co się dzieje
|
|
Powrót do góry |
|
|
akinomka
moRderator
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1833
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Sob 22:41, 22 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Też już się wypowiedziałam w sprawie Brokeback Mountain (zajęłam przeciwne stanowisko). Co do "Zakochanego bez pamięci" - również oglądałam i po tym filmie stwierdziłam, że Carrey jest nie tylko świetnym aktorem komediowym, ale też dramatycznym.
A do kina najchętniej wybrałabym się na "Wszyscy jesteśmy chrystusami"...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wegetacja
Dołączył: 02 Cze 2005
Posty: 357
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Nie 17:49, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Rzeczywiście kilka osób się wypowiadało o Brokeback Mountain, wcześniej nie zauważyłam, chociaż szukałam ( ).
Mimo, że to posty sprzed pół wieku, muszę na niektóre odpowiedzieć, bo mnie skręci ;)
akinomus napisał: | Opowieść o gejach - to tylko chwyt komercyjny. Tego dotychczas nie było, to sie sprzeda jak wymalujemy z tego bajkową opowieść - myśleli producenci. |
Opowieści o gejach już były (choćby "Moje własne Idaho"), choć na pewno jest tu manipulacja widzem. Najprostrzy przykład jest taki, że sceny kiedy główni bohaterowie są razem, rozgrywają się w naturze, w pięknych sceneriach, a ich życie rodzinne w "dusznych", obskurnych wnętrzach.
akinomus napisał: | tak naprawdę świetnie można bylo tą historię pokazać na przykładzie kobiety, która zakochała się w kimś innym niż jej mąż. Też byłaby w tamtych czasach wyklęta, też zostałby jej narzucony sposób życia. |
Tylko, że wtedy byłaby to zupełnie inna historia. Właśnie "wstawienie" w miejsce kobiety drugiego mężczyzny nadaje jej całkiem inny wymiar. Takich opowieści o zakazanej miłości kobiety i mężczyzny były już tysiące. Tylko, że dziś patrzymy na to jak na kosmos myśląc "Cholera, ale to były trudne czasy...". A historia Jacka i Ennisa, mimo że rozgrywa się pół wieku temu, równie dobrze mogłaby mieć miejsce dzisiaj.
Osobiście nie należę do osób, które wzruszają się przy miłosnych historiach, nie lubię ckliwych filmów o nieszczęśliwych kochankach, którzy na siłę szukają problemów, żeby utrudnić sobie życie.
A historia Ennisa i Jacka poruszyła mnie, bo jest wiarygodna.
Poza tym Ledger i Gyllenhaal zagrali moim zdaniem świetnie i przekonująco pokazali prawdziwe uczucie.
akinomus napisał: | bardziej raziło mnie to wszechobecne ZAKŁAMANIE |
Cóż, w moim odczuciu oznacza to, że film nie jest baśniowy, tylko pokazuje brutalną prawdę o świecie.
peorth napisał: | zgadzam sie z Aki ze patetycznie.
film nastawiony na wycisniecie lez. |
Jak by na to nie patrzeć, jest to film melodramatyczny, a takie ZAWSZE są nastawione na wyciśnięcie łez, wiec nie ma się czemu dziwić.
Przepraszam za ten elaborat. Oczywiście szanuję i z zainteresowaniem czytam inne zdanie, ale musiałam wyrazić swoje "niezgadzanie się" ;)
|
|
Powrót do góry |
|
|
Prażma
Dołączył: 30 Cze 2005
Posty: 1594
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Bibice, koło Krakowa
|
|
Wysłany: Nie 18:59, 23 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
A czy w "Moim własnym Idaho" gra Reeves? Tak mi się zdaje
Cóż, "Gnijącą" chciałabym zobaczyć... Planuję też "Brokeback" i "Epokę", ale...
"Wszyscy jesteśmy chrystusami" - również bardzo chciałabym zobaczyć
|
|
Powrót do góry |
|
|
reggae_girl
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 733
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Pon 18:00, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Polecam film "Warszawa.
Niedawno leciał w telewizji
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mienta
Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 940
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Płock
|
|
Wysłany: Pon 18:51, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Gato napisał: | Na jedynce leci właśnie "Diabelska wyliczanka", o dziewczynie, która mdleje i budzi się w 1941 roku i trafia do Oświęcimia. Film z Kirstin Dunst i Brittany Murphy. Oglądałam go dawno, ale pamiętam, że wywarł na mnie wrażenie... dziwne... niedawno myślałam o tym filmie i zastanawiałam się jaki miał tytuł... POLECAM. |
Ale ja szybka jestem... Film zaczęłam oglądać od momentu jak ta dziewczyna była już w obozie, a ze nie czytałam opisu, oczywiście mnie trochę zdziwił koniec. Fajna gra, ogólnie mi się podobał.
Gato napisał: | Obejrzałam, "Rocky Horror Picture Show" i szczerze mówiąc spodziewałam się rewelacji, bo z tego co gdzieś czytałam, ten film nie schodzi z amerykańskich kin od 30 lat i jest puszczany w Halloween itp. No więc... muzyka świetna, ale fabuła trochę dla mnie niezrozumiała, no ale śmieszna, a to się liczy Gdyby porównywać to z polskimi produkcjami, to można powiedzieć o mieszance "Seksmisji", "Rejsu" i "Hydrozagadki", chociaż moim skromnym zdaniem każdy z tych polskich filmów jest lepszy od "RHPS". Niemniej jednak cieszę się, że go obejrzałam, ze względu na rewelacyjną rolę Tim'a Curry'ego i piosenki typu "I'm just a sweet transvestite"
No i ostatnie zdanie w filmie mnie podbudowało i utwierdziło tym, że być może ten film miał jednak jakieś przesłanie |
Piosenka świetna Nawet nie wiedziałam, że to z tego filmu. Próbuję go dorwać od jakiegoś czasu w jakiejś wypożyczalni, ale nigdzie tego nie mają. Witamy w Płocku poprostu.
Widział ktoś "Tańcząc w ciemnościach" z Bjork? Ja dopiero niedawno się do niego dorwałam i muszę powiedzieć, że trochę mną potrząsnął. Nie wiedziałam czego się spodziewać, nie nastawiałam się specjalnie, a tu niespodzianka. Spodobała mi się rola Bjork. Chyba nie będzie takich ludzi, którzy po obejrzeniu zostaną zupełnie obojętni na ten film. Albo się go polubi, albo nie. I to mi się właśnie wydaje fajne, chociaż to już zupełnie indywidualna sprawa.
|
|
Powrót do góry |
|
|
peorth
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1323
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: the garden
|
|
Wysłany: Pon 19:31, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
a ja z innej beczki
bo właśnie obejrzałam (ah, który to już raz...) Taxi Luca Bessona.
uwielbiam wszystkie trzy części... film lekki łatwy i przyjemny, do płakania ze śmiechu, a i ci Francuzi tacy fajny, zwłaszcza sexi pan policjant...
|
|
Powrót do góry |
|
|
akinomka
moRderator
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1833
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Pon 21:33, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Mienta napisał: |
Widział ktoś "Tańcząc w ciemnościach" z Bjork? Ja dopiero niedawno się do niego dorwałam i muszę powiedzieć, że trochę mną potrząsnął. Nie wiedziałam czego się spodziewać, nie nastawiałam się specjalnie, a tu niespodzianka. Spodobała mi się rola Bjork. Chyba nie będzie takich ludzi, którzy po obejrzeniu zostaną zupełnie obojętni na ten film. Albo się go polubi, albo nie. I to mi się właśnie wydaje fajne, chociaż to już zupełnie indywidualna sprawa. |
Widziałam i nawet pisałam coś o nim wyżej. Ten film tak na mnie zadziałał, że ryczałam jak bóbr. Przy ludziach w dodatku To chyba dlatego, że von Trier potrafi obnażyć nie tylko dusze swych bohaterów, ale i widzów. Polecam też "Przełamując fale" (nie polecam "Idiotów" ). Z innych filmów tego reżysera warto obejrzeć też "Dogville", to eksperyment, ale też o ludzkiej naturze (skłonnościach), więc może potrząsnąć. W roli gł. Nicole Kidman (świetna).
|
|
Powrót do góry |
|
|
reggae_girl
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 733
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Wto 16:09, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
"Zróbmy sobie wnuka"
Śiwetna komedia i świetne teksty typu:
"To ja, Krysia Tuchałowa.Zielone poproszę"<stojąc na przejściu dla pieszych...>
"Maj nejm jest Genka Koselowa"
|
|
Powrót do góry |
|
|
westinka
Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: grodzicho
|
|
Wysłany: Wto 19:44, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Martyna napisał: | "Zróbmy sobie wnuka"
Śiwetna komedia i świetne teksty typu:
"To ja, Krysia Tuchałowa.Zielone poproszę"<stojąc na przejściu dla pieszych...>
"Maj nejm jest Genka Koselowa" |
"Oj panie Kosela, chciałbym być na pana miejscu...
No to co, zamieniamy się?"
Super film.
|
|
Powrót do góry |
|
|
reggae_girl
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 733
Przeczytał: 0 tematów
|
|
Wysłany: Pią 17:03, 28 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
"Zmruż oczy" i "Pręgi
Dwa wspaniłe, poruszające filmy...
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|